29-03-2021

Grillowanie na palenisku Quan Garden Art w Beskidach cz. 2. [video]

Dziś druga część moich przemyśleń o obserwacji dotyczących pracy z Quanem w trudnych zimowo-wietrznych górskich warunkach.

Palenisko ogrodowe Quan Large

Palenisko Large z płytą o grubości 15 mm nagrzałem dość szybko i sprawnie. Przy temperaturze powietrza oscylującej wokół zera, udało się to zrobić w 30 minut, ale dokładałem intensywnie i nie żałowałem drewna. Po tym czasie produkty zaczęły lądować na płycie, a szpady churrasco stanęły w ruszcie. Niestety, temperatura otoczenia oraz wiatr nie pozwalały w pełni nacieszyć się brazylijskim sposobem grillowania, zwłaszcza w górnych partiach szpad uzyskanie odpowiedniej temperatury stało się niemożliwe. Poradziłem sobie oczywiście inaczej, ale ten sposób grillowania na zimowy dzień, dla osób mniej zaawansowanych kulinarnie raczej się nie sprawdzi, więc nie będę się nim póki co zajmował.

Co do płyty natomiast - spisała się na medal - grillowałem w sumie około sześciu godzin utrzymując ciągle maksymalną możliwą temperaturę na płycie oscylująca w strefie temperatury wysokiej w okolicach 270 stopni Celsjusza, i w żadnym momencie nie było zagrożenia, że potrawy nie będą odpowiednio obrabiane termicznie. W każdej strefie przez cały dzień udało się utrzymać zadowalające temperatury, i bez przeszkód gotować, co z kolei przełożyło się na smak serwowanych potraw.  

Rzecz jasna przy użyciu dodatkowych akcesoriów w postaci rusztu 3w1 na którym gotowałem potrawy w woku oraz na ogniu bezpośrednim także nie było żadnych problemów. Zatem wszelkiego rodzaju gulasze, kociołki, rogou’t, paprykarze i inne jednogarnkowe specjały tak bardzo lubiane zimą zrobimy nawet w trudnych warunkach bez najmniejszego problemu.

Piec do pizzy „Tower”

Piec rozgrzał się do temperatury 290°C w czasie 45 minut, ale trzeba wziąć pod uwagę że rozgrzewałem zupełnie nowe i nieprzepalone urządzenie, ponadto w pewnym momencie przestałem podkładać by nie spalić innych rzeczy, które miałem w planach w tym piecu zrobić. Niestety, urządzenie dość szybko się wychładza, zatem mamy dwa rozwiązania - dokładać intensywnie lub napalić, upiec co mamy do pieczenia i zostawić do wychłodzenia. Widzę, że akurat ten model ewidentnie przeznaczony jest dla użytkownika, który będzie korzystał z niego okazyjnie, na przykład właśnie po to by upiec sobie pizzę podczas imprezy grillowej.

Kominek Heat Master

W kominku Heat Master pali się lekko, łatwo i przyjemnie, przyjemnie również stanąć w jego pobliżu by się ogrzać. Poza tym, bardzo ładnie wygląda i dodaje naszemu otoczeniu niesamowitego klimatu.  

W kolejnym wpisie opowiem Wam jakiego rodzaju drewna używałem, jakie było jego zużycie oraz zdradzę kilka tricków pomagających grillować w trudnych , wietrznych warunkach.

 

Galeria
Dodaj komentarz